Komu przysługuje pomoc na podstawie art. 72
Art. 72 § 1 Kodeksu postępowania karnego przyznaje oskarżonemu prawo do bezpłatnej pomocy tłumacza, jeżeli nie włada on w wystarczającym stopniu językiem polskim. Przepisy dotyczące oskarżonego stosuje się odpowiednio także do podejrzanego, jeśli kodeks nie stanowi inaczej. [1] Dlatego ustalenie potrzeby językowej nie powinno czekać wyłącznie na etap rozprawy. Znaczenie ma możliwość zrozumienia zarzutu, pytań, pouczeń i treści czynności już wtedy, gdy osoba występuje w postępowaniu przygotowawczym jako podejrzany. Ocenia się przy tym umiejętność wystarczającą dla konkretnej komunikacji procesowej.
Świadek, pokrzywdzony i oskarżony nie korzystają z identycznej podstawy prawnej. Art. 204 § 1 pkt 2 przewiduje wezwanie tłumacza, gdy potrzeba przesłuchać osobę niewładającą polskim, natomiast art. 72 określa uprawnienia oskarżonego. Art. 204 § 2 obejmuje również przekład pisma i zapoznanie strony z dowodem. [1] Przy zgłoszeniu potrzeby tłumaczenia warto wskazać swoją rolę, sygnaturę i rodzaj czynności. Pozwala to organowi odnieść zgłoszenie do właściwej sytuacji procesowej, zamiast traktować każdą prośbę jako zamówienie prywatnego przekładu całych akt.
Znajomość codziennego polskiego a rozumienie postępowania
Osoba może porozumiewać się po polsku w pracy lub sklepie, a mieć trudność ze zrozumieniem treści zarzutu, warunków zrzeczenia się uprawnienia albo pytań o zależności czasowe. Przy ocenie potrzeby tłumacza istotne są właśnie wymagania komunikacji w danej czynności. Dyrektywa 2010/64/UE przewiduje mechanizm ustalenia, czy podejrzany lub oskarżony potrzebuje pomocy, oraz możliwość zakwestionowania decyzji stwierdzającej brak takiej potrzeby zgodnie z procedurą krajową. [2] Praktyczne zgłoszenie może wskazywać rodzaj trudności: terminologię, tempo wypowiedzi, rozumienie pytań lub możliwość sformułowania odpowiedzi.
W sprawie Vizgirda przeciwko Słowenii Europejski Trybunał Praw Człowieka zakwestionował przyjęcie wystarczającej znajomości języka bez odpowiedniego sprawdzenia. Samo obywatelstwo i przypuszczenia dotyczące języków używanych przez daną osobę nie zastępują ustalenia, w jakim języku może skutecznie uczestniczyć w postępowaniu. [3] Dlatego osoba potrzebująca przekładu ukraińskiego powinna jasno wskazać tę potrzebę oraz odróżnić znajomość pojedynczych polskich słów od rozumienia wypowiedzi procesowych. Zgłoszenie trudności w konkretnym pytaniu lub dokumencie daje bardziej użyteczną informację niż ogólna deklaracja znajomości języka.
Potrzeba językowa może ujawnić się dopiero po przedstawieniu bardziej złożonego dokumentu. Wcześniejsza odpowiedź na proste pytanie o dane osobowe nie oznacza, że osoba rozumie opis zarzutu albo warunki wynikające z pouczenia. Przy zgłoszeniu warto odnieść się do aktualnego materiału: wskazać niezrozumiałe sformułowanie, rodzaj dokumentu i czynność, podczas której został przedstawiony. Jeżeli pytanie zawiera kilka pojęć procesowych, można określić, które z nich powoduje trudność. Takie informacje pomagają rozpoznać zakres potrzebnej pomocy. Ważne jest także rozdzielenie problemu językowego od braku wiedzy o samym zdarzeniu. Odpowiedź „nie rozumiem pytania” ma inne znaczenie niż „nie znam odpowiedzi” i wymaga innej reakcji w toku komunikacji. Przekład powinien zachować tę różnicę, żeby prowadzący czynność mógł właściwie odnieść się do wypowiedzi uczestnika.
Zakres tłumaczenia ustnego podczas czynności
Art. 72 § 2 nakazuje wezwać tłumacza do czynności z udziałem oskarżonego spełniającego warunek językowy. Dyrektywa wiąże pomoc ustną z postępowaniem prowadzonym przez organy śledcze i sądowe, w tym przesłuchaniami oraz rozprawami. [1][2] W praktyce przekład powinien umożliwić zrozumienie komunikacji kierowanej do uczestnika i odtworzenie jego wypowiedzi dla prowadzącego czynność. Dotyczy to również istotnych rozróżnień: czy osoba opisuje własne spostrzeżenie, przytacza cudzą informację, wyraża przypuszczenie czy nie pamięta szczegółu. Te elementy mogą wpływać na znaczenie odpowiedzi.
Przy pytaniach odnoszących się do dokumentu należy wskazać jego oznaczenie, stronę lub fragment. Jeżeli pytanie zawiera kilka dat, kwot albo osób, możliwość ich powtórzenia pomaga ustalić, do czego odnosi się odpowiedź. Wypowiedzi kilku uczestników powinny być organizowane tak, aby można było rozpoznać ich autorów i odtworzyć treść. Uczestnik zgłaszający problem może określić, czy nie usłyszał przekładu, nie rozumie terminu, czy zauważył różnicę między pytaniem a podanym tłumaczeniem. Każda z tych sytuacji wymaga innego rodzaju wyjaśnienia podczas czynności.
Porozumienie z obrońcą związane z czynnością
Kodeks wyraźnie reguluje pomoc przy porozumieniu oskarżonego z obrońcą. Na wniosek jednego z nich tłumacza należy wezwać również w tym celu, jeżeli komunikacja pozostaje w związku z czynnością, do której udziału oskarżony jest uprawniony. [1] Zgłoszenie powinno zatem pozwalać ustalić tę czynność i potrzebę porozumienia. Nie należy utożsamiać tego przepisu z finansowaniem wszelkich rozmów prywatnych albo całej korespondencji prowadzonej z kancelarią adwokacką. Ważne jest natomiast zapewnienie rzeczywistego rozumienia rozmowy w granicach wskazanego uprawnienia i jej związku z postępowaniem.
Przy przygotowaniu takiego kontaktu znaczenie ma dostęp do dokumentów, do których odwołuje się obrońca i oskarżony. Może to być treść zarzutu, pytania dotyczące planowanej czynności albo dokument przedstawiany podczas niej. Warto oznaczyć materiały sygnaturą i numerem strony, aby uczestnicy odnosili się do tego samego fragmentu. Organizacja rozmowy powinna uwzględniać możliwość zadawania pytań i uzyskania przekładu odpowiedzi. Samo przesłanie dokumentu bez wyjaśnienia, w jaki sposób będzie wykorzystywany podczas kontaktu, nie rozwiązuje wszystkich potrzeb komunikacyjnych związanych z przygotowaniem udziału.
Dokumenty doręczane z tłumaczeniem
Art. 72 § 3 wskazuje dokumenty doręczane z tłumaczeniem oskarżonemu, którego obejmuje uprawnienie: postanowienie o przedstawieniu, uzupełnieniu lub zmianie zarzutów, akt oskarżenia oraz orzeczenia podlegające zaskarżeniu lub kończące postępowanie. Za zgodą oskarżonego można ograniczyć się do ogłoszenia przetłumaczonego orzeczenia kończącego postępowanie, jeśli nie podlega ono zaskarżeniu. [1] Te warunki mają znaczenie dla rozróżnienia pisemnego przekładu doręczanego dokumentu i ustnego przedstawienia jego treści. Nie każde pismo znajdujące się w aktach należy do tego samego ustawowego katalogu.
Dyrektywa określa dokumenty istotne dla obrony i dopuszcza określone wyjątki, w tym przekład ustny lub ustne streszczenie, jeśli nie narusza to rzetelności postępowania. [2] Przy porządkowaniu otrzymanych materiałów warto oddzielić samo orzeczenie, uzasadnienie, pouczenie oraz dokument potwierdzający doręczenie. Pozwala to wskazać, czego dotyczy brakujący albo niezrozumiały przekład. Jeśli w załącznikach znajdują się kolejne postanowienia z różnych etapów sprawy, pomocna jest lista ich dat i przedmiotów. Nie należy zastępować tej identyfikacji ogólnym określeniem „wyrok”, gdy pakiet zawiera kilka różnych rozstrzygnięć.
Koszty i konkretne zgłoszenie potrzeby
Pomoc przewidziana w art. 72 § 1 jest bezpłatna dla uprawnionego oskarżonego. Dyrektywa nakłada koszty przewidzianej w niej pomocy na państwo, niezależnie od wyniku postępowania. [1][2] Trzeba odróżnić tę pomoc organizowaną w ramach sprawy od prywatnego zamówienia tłumaczenia dokumentów, przykładowo w celu wykorzystania ich w innym postępowaniu. Przy prywatnym zleceniu zakres, forma i cena wymagają osobnego ustalenia. Informacja o tym, kto zleca przekład oraz w jakim celu, pomaga prawidłowo przyporządkować zamówienie i nie mieszać dwóch różnych trybów realizacji.
Zgłoszenie kierowane do organu prowadzącego powinno identyfikować osobę, sprawę i planowaną czynność. Warto wskazać potrzebę tłumaczenia ukraińskiego, zakres trudności z polskim oraz dokument lub fragment komunikacji, którego problem dotyczy. Jeżeli wcześniej udział odbywał się bez tłumacza, można opisać konkretną sytuację niezrozumienia, zamiast ograniczać się do oceny całego postępowania. Patrícia Jerónimo analizuje realizację pomocy językowej w praktyce sądów portugalskich, zestawiając przepisy z doświadczeniami uczestników. [4] Dla polskiej sprawy punktem odniesienia pozostają przywołane przepisy krajowe oraz konkretne okoliczności zgłoszone właściwemu organowi.
Pytania i odpowiedzi
Czy podstawowa znajomość polskiego wyklucza pomoc tłumacza?
Art. 72 odnosi się do władania językiem w wystarczającym stopniu. Znajomość codziennych zwrotów nie przesądza o rozumieniu pytań, zarzutów lub pouczeń. Warto wskazać konkretne trudności, które występują podczas czynności, oraz język pozwalający zrozumieć jej treść. [1]
Czy art. 72 obejmuje podejrzanego?
Przepisy dotyczące oskarżonego stosuje się odpowiednio do podejrzanego, jeżeli kodeks nie przewiduje odmiennej reguły. Przy zgłoszeniu potrzeby należy wskazać etap sprawy i czynność, do której osoba jest wezwana. Pomoc językowa ma znaczenie również w postępowaniu przygotowawczym. [1]
Czy każda rozmowa z obrońcą jest objęta tym samym przepisem?
Art. 72 § 2 dotyczy pomocy na wniosek oskarżonego albo obrońcy, gdy ich porozumienie pozostaje w związku z czynnością, do której udziału oskarżony jest uprawniony. Dlatego w zgłoszeniu należy powiązać potrzebę rozmowy z konkretną czynnością procesową. [1]